Janowicz w Winston, czyli występ pełen sprzeczności

Jerzy JanowiczZakończony sukcesem, bo niezależnie od rangi turnieju i porażki z Lukasem Rosolem trzeba mówić o sukcesie, start Jerzego Janowicza w Winston-Salem Open nie tylko ze względu na wynik był niecodzienny.

1. W tym sezonie rywale przestali mówić o Janowiczu „big serve”, bo w ostatnim czasie serwis w jego przypadku wyraźnie kulał. Pierwsze podanie przestało siedzieć, na porządku dziennym były mecze z większą liczbą podwójnych błędów serwisowych niż asów. W tegorocznym Wimbledonie z 47 DF w trzech meczach wygrał klasyfikację podwójnych błędów serwisowych. Drugi Grigor Dimitrow popełnił ich 26, ale doszedł do półfinału, czyli rozegrał dwa razy więcej spotkań. W próbie generalnej przed US Open – odmiana. Przeciwko Davidowi Goffinowi, który wcześniej wygrał 25 meczów z rzędu, Janowicz po raz pierwszy w tym sezonie nie zrobił ani jednego podwójnego błędu serwisowego. Przed Winston-Salem Open miał średnią ponad sześciu błędów na mecz.

2. Dużo można mówić o Janowiczu, ale na pewno nie to, że nie jest kontrowersyjny. Może nie jest to poziom momentami ocierającego się o śmieszność Fabio Fogniniego, ale rzeczywiście trudno wobec Janowicza być obojętnym. Toteż kibice zazwyczaj albo go kochają, albo nienawidzą. W półfinale z Samem Querreyem miał za sobą publiczność. W Ameryce? Przeciwko Amerykaninowi? Janowicz sam mówił, że aż się czuł dziwnie, bo zazwyczaj ściany są przeciwko niemu.

3. Przez cały tydzień duży pożytek Janowicz miał z dropszotów, z czym też w tym sezonie bywało różnie. Po meczu z Goffinem chwalił się, że wygrał 11 z 16 dropszotów. „Najśmieszniejsze jest to, że ja tych dropszotów w ogóle nie trenuję na treningach”, przyznał z uśmiechem Janowicz. Choć z drugiej strony przy kilku istotnych dropszotach w finale tych paru minut poświęconych na przećwiczenie skrótów chyba jednak zabrakło.

4. Kursy na poszczególne mecze Janowicza w Winston-Salem: 2,8 za każdą złotówkę za zwycięstwo Jerzego do 1,4 za porażkę z Carlosem Berlocq, 2,75 do 1,4 z Joao Sousą, 2,3 do 1,55 z Edouardem Rogerem-Vasselinem, 2,35 do 1,5 z Davidem Goffinem, 2,1 do 1,65 z Samem Querreyem i – uwaga – 1,6 do 2 z Lukasem Rosolem (tuż przed meczem kurs zmienił się na korzyść Lukasa ze względu na wiadomość o kontuzji stopy JJ). Przez cały turniej Janowicz tylko raz był faworytem bukmacherów – w finale. Czyli znowu te oczekiwania?

Łukasz PrzybyłowiczŁukasz Przybyłowicz twitterNie śpię, bo oglądam tenis (@ogladamtenis)

8 myśli nt. „Janowicz w Winston, czyli występ pełen sprzeczności

  1. ~zuzia

    moze tak łyknac troche wiedzy o kursach w zakładach bukmacherow zanim napisze sie takie bdury.

    Odpowiedz
  2. ~Michał

    Bardzo się ucieszyłem jak zobaczyłem Pana nowy wpis, jednak po przeczytaniu pozostaje niedosyt, podobnie jak po finale z udziałem Janowicza. Z jednej strony radość, że Pan napisał, z drugiej strony to jest taki wpis na siłę według mnie. Statystyki i to wszystko. Szkoda. Pozdrawiam!

    Odpowiedz
  3. ~alp61

    Słaby i świetny występ to w sporcie dwie strony tego samego medalu. Janowicz nie jest ani tak zły jak piszą jedni, ani tak zły jak piszą drudzy. Po prostu jak każdy ma swoje lepsze i gorsze chwile. W tej chwili jest najlepszym naszym tenisistą. Taki jaki jest, ani taki o jakim marzą specjaliści od hejtowania.

    Odpowiedz
    1. ~alp61

      Oczywiście raz miało być „taki dobry”, a drugi „taki zły”

  4. ~bukmacher

    Jak mozna tak klamac?:D z berloqiem , sousa i rogerem-veselinem kursy byly takie jak w artykule ale na korzysc Janowicza!!!! po co tak klamac? Nid wiem, moze autor wie

    Odpowiedz
    1. ~Damian

      Ten błąd raczej nie był celowy. Ja myślę, że Pan Łukasz może nie wiedzieć, że im niższy kurs na zawodnika/zespół, tym większym faworytem jest on właśnie. Pana artykuły są na bardzo wysokim poziomie, lecz jeśli się coś pisze, to jednak mimo wszystko warto sprawdzić czy pisze się prawdę, czy nie. Bo w ten sposób artykuł traci dużo na swojej wartości.

  5. ~szpak

    J J Trzy zarzuty do kazdego meczu :
    a/ RETURN – tracisz minimum 40% punktow,
    b/ Duzy skok pilki na koncowa linie (nie za duzo plaskich, niskich pilek) ,
    c/ kiedy bijesz ostra pilke, zamykasz akcje przy siatce.

    Ostatnio uslyszlem (US OPEN 14) W 1 rundzie Troszeczke „rzucales” miesem – Relax, jeses dobry tylko czas i spokoj moze Tobie pomoc !!!!

    Powodzenia JUREK !!!!

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>